
Oddawanie i przechowywanie nasienia nie byłoby możliwe, gdyby nie zaawansowane metody jego konserwacji. Zastosowano pierwotnie zamrażanie próbki. Pierwsze eksperymenty w tej dziedzinie przeprowadzono na przełomie lat 40. i 50. XX wieku. Od początku problemem było przywrócenie plemnikom ich właściwości po rozmrożeniu. Ruchliwość odzyskiwało zaledwie 0,1% komórek – za mało, by doszło do zapłodnienia.
Dopiero zastosowanie glicerolu (gęstego alkoholu używanego przy produkcji mydeł) spowodowało, że nasienie nadawało się do wykorzystania nawet po dłuższym okresie przechowywania. Współcześnie przy kriokonserwacji używa się związku zwanego GEYC. Oprócz glicerolu w jego skład wchodzi kwas cytrynowy i żółtko z kurzego jaja. Dzięki tym prostym i tanim substancjom proces mrożenia przeżywa 30-60% plemników, nawet po kilkunastu latach przechowywania. (źródło Wiki)